Wróć do bloga
Asystenci AI

Asystent AI z wiedzą firmy: odpowiada z Waszych dokumentów, zamiast halucynować

Większość firm myśli o asystencie AI jak o czacie na stronie. Najwięcej zwraca inny wariant: asystent z wiedzą firmy, który odpowiada z Waszych dokumentów i nie halucynuje.

Większość firm wyobraża sobie asystenta AI jako okienko czatu na stronie dla klientów. Najwięcej zwraca jednak inny wariant: asystent AI z wiedzą firmy, który pracuje wewnątrz organizacji, odpowiada na podstawie Waszych dokumentów i nie zmyśla. Różnica jest zasadnicza. Zwykły czat zgaduje z ogólnej wiedzy modelu, asystent z wiedzą firmy ma bazę opartą na Waszych ofertach, realizacjach, procedurach, i z nich składa odpowiedź. Pokażę, jak to działa pod spodem, gdzie drzemie największy potencjał, ile to kosztuje i kiedy nie warto się za to zabierać.

Czym asystent AI z wiedzą firmy różni się od chatbota na stronie?#

Typowy chatbot na stronie obsługuje gości według skryptu i odpowiada tylko na kilka typowych pytań odwiedzających. Asystent AI z wiedzą firmy działa wewnętrznie: czyta dokumenty firmy i odpowiada zespołowi na podstawie tego, co faktycznie macie spisane. To dwa różne narzędzia do dwóch różnych zadań.

Czat na stronie pomaga gościowi, zanim zadzwoni. Asystent z wiedzą firmy odciąża zespół: szybciej znajduje informacje o wcześniejszych realizacjach, podsuwa gotowe szkice i skraca przygotowanie wstępnych wycen. To z tej wewnętrznej roboty wraca najwięcej godzin zespołu.

Asystent AI, a agent AI: czym się różnią?#

Asystent odpowiada i wspiera człowieka, agent dodatkowo wykonuje kroki za Ciebie. Przy wiedzy firmowej zwykle zaczyna się od asystenta, bo decyzje (na przykład finalna wycena) mają zostać u człowieka. Agent ma sens później, gdy proces jest już przewidywalny i bezpieczny do oddania maszynie. Kolejność jest prosta: najpierw asystent z człowiekiem w pętli, potem ewentualnie więcej automatyki.

Skąd asystent AI wie, co odpowiedzieć, i dlaczego nie zmyśla?#

Bo nie odpowiada z pamięci modelu, tylko z Waszych dokumentów. Ten mechanizm nazywa się RAG (retrieval-augmented generation): zanim asystent odpowie, najpierw wyszukuje pasujące fragmenty w Waszej bazie wiedzy, a dopiero potem formułuje odpowiedź na ich podstawie. Gdy czegoś nie ma w dokumentach, mówi wprost, że nie wie, zamiast zgadywać. Takie zgadywanie ma w świecie AI swoją nazwę: halucynacja, czyli zmyślona odpowiedź, którą model podaje pewnym tonem.

Pod spodem wygląda to tak: dokumenty trafiają do bazy wektorowej, która pozwala szukać po znaczeniu, nie po dokładnym słowie. Pytanie idzie do workflow, które przeszukuje bazę i składa odpowiedź z trafionych fragmentów. Samą koncepcję RAG opisano w pracy badawczej z 2020 roku. Dla wiedzy firmowej ten szczegół jest najważniejszy: zmyślona odpowiedź jest gorsza niż jej brak, bo ktoś podejmie na jej podstawie decyzję.

Szybki test zaufania

Zapytaj asystenta o coś, czego celowo nie ma w dokumentach. Poprawnie osadzony przyzna, że nie wie. Jeśli zamiast tego pewnie zmyśli odpowiedź, nie jest osadzony w Waszej wiedzy i nie nadaje się do wycen ani ustaleń z klientem.

Gdzie asystent AI z wiedzą firmy ma najwięcej korzyści?#

Budowanie asystenta przyniesie największe korzyści tam, gdzie firma ma dużo nagromadzonej wiedzy i mało czasu, żeby z niej korzystać. To zwykle starsze, „analogowe” firmy, nie startupy. Im dłużej firma działa, tym większy dorobek do odzyskania.

PEMA, producent systemów ogrodzeniowych działający od 1998 roku, wdrożył takiego asystenta na własnym dorobku z setek realizacji. Dziś 80% pytań nowych pracowników trafia do asystenta zamiast do zespołu, a wydajność pracy wzrosła o około 60-70%. Główny efekt to szybsze wstępne wyceny, bo asystent opiera je na podobnych, wcześniej zrealizowanych projektach.

„Przecież teraz tworzenie nowych wycen, czy szukanie informacji o poprzednim projekcie, to chwila moment.”

Magdalena Peelen, Asystent Zarządu, PEMA

Ten sam wzorzec powtarza się u innego klienta, firmy handlowej INEL2 z branży telekomunikacyjnej: tam asystent dał +65% szybsze przygotowanie wstępnych wycen. To nie wynik jednej firmy, tylko powtarzalny efekt asystentów osadzonych w wiedzach wielu firm.

80%
pytań nowych pracowników trafia do asystenta (PEMA)
~60-70%
wyższa wydajność pracy (PEMA)
+65%
szybsze wstępne wyceny (INEL2)

Jak dokładnie zebraliśmy wiedzę PEMA i co zostało po stronie człowieka, rozłożyliśmy w case study wdrożenia w PEMA.

Jak przygotować bazę wiedzy, żeby asystent był użyteczny?#

Zbierz w jedno miejsce to, co dziś wiedzą tylko najbardziej doświadczone osoby: oferty, opisy realizacji, procedury i sposób rozmowy z klientem. Asystent jest wart tyle, ile dokumenty, które dostanie. Jeśli wiedza nigdzie nie jest spisana, najpierw ją uporządkuj, bo automat nie nauczy się z chaosu.

  1. Wypisz pytania, które wasz zespół słyszy w kółko, i zbierz odpowiedzi w jednym miejscu.
  2. Dołóż dokumenty, z których realnie korzystacie: oferty, realizacje, procedury, cenniki.
  3. Dostrój styl odpowiedzi do firmy, żeby brzmiały jak Wy, nie jak ogólny model.
  4. Zostaw człowiekowi ostatni krok tam, gdzie liczy się poprawność, na przykład przy finalnej wycenie.

Przy okazji wyjdzie, które informacje istnieją tylko w głowach kilku osób. Asystent zdejmie z nich powtarzalne pytania dopiero wtedy, gdy ta wiedza zostanie spisana.

Czy asystent AI może sam podpowiedzieć, co zautomatyzować?#

Tak, i to jego niedoceniana rola. Asystent, który zna firmę, widzi powtarzające się pytania i zadania, więc sam wskazuje, co warto spiąć w automat. Pytania wracające najczęściej to gotowa lista procesów do automatyzacji.

U nas działa dokładnie tak. Korzystamy z własnego asystenta z wiedzą o firmie: zna naszą ofertę i bieżące ustalenia, i wyłapuje to, co powtarza się na tyle często, że opłaca się to zautomatyzować. Zamiast zgadywać, od czego zacząć, pytamy narzędzie, które słucha tych samych pytań co my.

Kiedy asystent AI się NIE opłaca?#

Gdy nie macie spisanej wiedzy, gdy pytania pojawiają się rzadko, albo gdy czas zespołu ucieka gdzie indziej niż na szukanie informacji. Asystent w chaosie nie zadziała, a przy kilku pytaniach miesięcznie nie ma z czego zwracać kosztu.

Bywa też, że ktoś u Was codziennie przepisuje dane między systemami: dokumenty, maile, raporty. Wtedy więcej godzin odzyska automatyzacja tego zaplecza, na przykład automatyzacja procesów księgowych, i od niej lepiej zacząć, a dopiero potem myśleć o asystencie. Jak wybrać pierwszy proces, rozpisaliśmy w osobnym poradniku, od czego zacząć automatyzację. Mówimy to wprost, nawet jeśli oznacza inne zlecenie niż asystent.

Ile kosztuje wdrożenie asystenta AI w małej firmie?#

Wdrożenie jednego procesu z asystentem zaczyna się od 4 000 zł, a pierwsza działająca wersja powstaje w 7-14 dni. Zwrot przychodzi zwykle w 4-6 miesięcy, bo asystent odciąża zespół z powtarzalnych pytań i skraca przygotowanie wycen.

W pakiecie Essential (4 000 zł) bierzemy jeden proces z 30-dniowym wsparciem. Professional (9 000 zł) obejmuje do trzech procesów, integracje i warsztat zespołu. Przy większej skali wyceniamy indywidualnie. Przez cały czas decyzje, które wymagają człowieka, zostają u człowieka: asystent przygotowuje, wy zatwierdzacie.

4 000 zł
pakiet Essential, jeden proces z 30-dniowym wsparciem
7-14 dni
do pierwszej działającej wersji
4-6 mies.
typowy zwrot z inwestycji

Zacznij od jednego pytania, które wasz zespół słyszy co tydzień, i sprawdź, czy odpowiedź da się złożyć z waszych dokumentów. Jeśli tak, macie pierwszego kandydata na asystenta z wiedzą firmy. Na bezpłatnej konsultacji wskażemy proces o najwyższym zwrocie lub powiemy wprost, jeśli nie warto.

Źródła

  1. Retrieval-Augmented Generation for Knowledge-Intensive NLP Tasks - arXiv (Lewis i in., 2020)
  2. Case study: asystent AI z wiedzą firmy w PEMA - Wdrażaj.AI
  3. Dokumentacja n8n: workflow i integracje - n8n
FAQ

Najczęstsze pytania

Czym asystent AI z wiedzą firmy różni się od ChatGPT?

ChatGPT odpowiada z ogólnej wiedzy modelu, asystent z wiedzą firmy z Waszych dokumentów przez RAG. Dzięki temu trzyma się faktów firmy i nie zgaduje, a gdy czegoś nie ma w dokumentach, mówi, że nie wie.

Czy asystent AI zmyśla?

Przy podejściu RAG odpowiada na podstawie Waszych dokumentów, a nie z pamięci modelu. Zmyślanie ograniczasz, osadzając odpowiedzi w realnych źródłach i pozwalając asystentowi przyznać, że czegoś nie wie.

Ile kosztuje asystent AI dla firmy?

Wdrożenie jednego procesu zaczyna się u nas od 4 000 zł (pakiet Essential), a pierwsza działająca wersja powstaje w 7-14 dni. Zwrot z inwestycji przychodzi zwykle w 4-6 miesięcy.

Czy asystent AI ma sens w małej firmie?

Tak, jeśli macie spisaną wiedzę i powtarzalne pytania. Im dłużej firma działa i im większy ma dorobek, tym więcej jest do odzyskania, dlatego asystent sprawdza się też w starszych, nietechnicznych firmach.

Czy asystent AI zastąpi pracownika?

Nie. Przejmuje powtarzalne pytania i szukanie informacji, a decyzje zostają u człowieka. Na przykład w PEMA finalną wycenę zatwierdza człowiek, asystent tylko przygotowuje ją na bazie podobnych realizacji.

Czy moje dane są bezpieczne?

Asystent pracuje na Waszych dokumentach, zgodnie z RODO, a dostęp i źródła odpowiedzi są kontrolowane. Odpowiada z konkretnych fragmentów Waszej bazy wiedzy, więc widać, skąd wzięła się dana odpowiedź.

Jak długo trwa wdrożenie asystenta AI?

Pierwszą działającą wersję uruchamiamy zwykle w 7-14 dni. Pełne, bardziej rozbudowane wdrożenie zajmuje 3-4 tygodnie, zależnie od tego, ile wiedzy trzeba zebrać i dostroić.

Bezpłatna konsultacja, zero zobowiązań

Co Wasz zespół musi pamiętać, a o co mógłby po prostu zapytać?

Wskażemy, którą wiedzę firmy warto zebrać w asystencie, lub powiemy wprost, jeśli nie warto.